Gospodarstwo rolne "Pilch"
Gospodarstwo rolne 		
	Pilch
O nas
Kurza stolowka
nasz zwierzyniec
nasz ogrod
oferta
punkty sprzedazy
o nas inni
galeria
agroturystyka
kontakt
aktualnosci
 

O nas

Idea naszego gospodarstwa zrodziła się około 20 lat temu, gdy u naszych dwojga małych dzieci ujawniły się poważne nietolerancje pokarmowe. Produkty, które były dozwolone przez lekarzy, musiały być "czyste chemicznie". Zaczęliśmy sami uprawiać warzywa na oborniku i chować kury na jajka. Jako pasze stosowaliśmy naturalne komponenty: zboże, parowane ziemniaki, marchew, mleko i serwatkę. W leczeniu kur zamiast antybiotyków używaliśmy różnorodne zioła. Ponieważ tak znaczne zaangażowanie uniemożliwiało podjęcie pracy zawodowej, zmuszeni byliśmy rozszerzyć gospodarstwo i zwiększyć skalę produkcji. Stado kur powiększyliśmy do 1.500 sztuk. Kury nadal żywione były w ten sam sposób oraz korzystały z wybiegu. Kontynuowanie takiego modelu gospodarstwa wymagało ogromnego samozaparcia. Nie warto jednak wspominać o ciężkiej pracy rolnika ani o spłatach zaciągniętych kredytów bankowych, które się śnią po nocach. Warto pisać o naszej idei, którą realizujemy w gospodarstwie. Staramy się wykorzystać swoją teoretyczną i praktyczną wiedzę (oboje jesteśmy absolwentami Akademii Rolniczej) oraz potencjał tkwiący w zwierzętach i roślinach. Zrezygnowaliśmy ze współczesnych "wynalazków" takich jak: antybiotyki, gotowe pasze pełnoporcjowe, nowoczesne technologie przemysłowe - klatki dla ptaków, ograniczamy chemię na polu (nawozy sztuczne, środki ochrony roślin).W naszym gospodarstwie najważniejszym źródłem utrzymania są kury nioski. Obecnie mamy dwa stada kur, razem 11 tysięcy sztuk. Wszystkie czynności związane z opieką nad zwierzętami odbiegają od typowego sposobu chowu i żywienia kur. Nasze ptaki utrzymywane są na ściółce oraz wybiegach. Współcześnie większość niosek w Polsce i na świecie chowana jest w bateriach. Są to klatki o bardzo małych wymiarach, co radykalnie ogranicza swobodę życia kur. A przecież ptaki mają w swojej naturze zakodowany naturalny instynkt wolności. Lubią podfruwać, bytować na większej przestrzeni, grzebać pazurkami w podłożu, znosić jaja w gniazdach, "pracować" dziobem w poszukiwaniu pożywienia. Znacznie bardziej odpowiada ich fizjologii całe ziarnko zbóż, rośliny, kamyczki itp., czyli to wszystko, co w przyrodzie jest dostępne. Kury w klatkach nie mają żadnego wyboru. Podaje się im paszę przemysłową, która jest zmiksowana, zawiera enzymy, często antybiotyki i inne dodatki chemiczne. Mając to wszystko na uwadze staramy się w sposób jak najbardziej naturalny chować nasze ptaki. Wymaga to większego nakładu pracy i jest droższe od chowu klatkowego. Pomimo to z pełnym przekonaniem realizujemy naszą ideę.